wroclaw.pl strona główna

MPK 100 nowych autobusów dla MPK. Co to będą za pojazdy?

  1. wroclaw.pl
  2. Dla mieszkańca
  3. Aktualności
  4. Oglądają wiadomości albo rzucają się na pomoc potrzebującym. Każdy ma swój sposób na stres

O tym, jak poradzić sobie z trudnymi emocjami związanymi z powodzią, jak rozmawiać o tym z dziećmi i gdzie szukać pomocy dla siebie i najbliższych, rozmawiamy z Moniką Piątkiewicz, psychoterapeutą z Centrum Psychoterapii - Gniazdo Wrocław.

Reklama

Do Wrocławia zbliża się fala powodziowa. Jak zadbać o siebie w sytuacji tak dużego stresu?

– Niestety nie ma to jednej recepty. Każdy przeżywa to nieco inaczej, w inny sposób radzi sobie z bezsilnością i każdemu pomaga coś innego. Jedna osoba cały czas sprawdza najnowsze wiadomości, z kolei inna potrzebuje odłączyć się od newsów. Ktoś inny chodzi nad rzekę i sprawdza jak zmienia się jej poziom, a są też osoby, którym pomaga angażowanie się w akcje pomocowe. Każde zachowanie jest dobre, jeśli nas chroni i pozwala uzyskać jakikolwiek poziom spokoju, gdy uruchamiają się różne lęki i obawy. Warto również rozgraniczyć rzeczy, na które mamy wpływ i co możemy zrobić, bo wzmacniają nasze poczucie sprawstwa, od tych, na które nie mamy wpływu i powodują bezradność. 

Dzieci muszą czuć wsparcie dorosłych

Sytuacją zaniepokojone są również dzieci. Jak z nimi rozmawiać o powodzi?

– Najlepiej spokojnie, prostym językiem, zrozumiałym dla dziecka. Raczej uspokajać niż podkręcać sensacje. Z doświadczenia wiem, że lepiej, aby najmłodsi nie oglądali relacji telewizyjnych z powodzi. Pokazywane tam obrazy mogą sprawić, że wówczas jeszcze bardziej będą się bać o rodziców, dziadków czy kolegów. Jednak nie ukrywajmy, że to się dzieje. Warto po dziecięcemu tłumaczyć, że jesteśmy w tym razem, zapewniać o wsparciu dorosłych, używać prostych słów i ograniczyć dostęp do informacji.  

Jak radzić sobie ze stratą, jeśli nasz dobytek ulegnie zalaniu?

– Sytuacja jest wówczas podobna do żałoby. Na takie traumatyczne sytuacje każdy reaguje inaczej – płaczem, przerażeniem, ale też angażowaniem się w pomoc innym. Zwykle nieco później pojawia się rozpacz, smutek, złość, lęk o przyszłość. Trzeba pozwolić emocjom płynąć, nie tłumić ich w sobie. Z pewnością warto skorzystać z pomocy psychologa lub psychoterapeuty, bo samemu czasem trudno sobie poradzić z takim bagażem doświadczeń. Pamiętajmy jednak, że żałoba to długi proces i na jego przeżycie potrzebny jest czas. 

Pomóc może nie tylko psycholog

Czy ewentualna pomoc psychologa jest konieczna już teraz, czy można z tym zaczekać do czasu, gdy woda opadnie?

– Tu wszystko zależy od człowieka oraz od aktualnej sytuacji, w jakiej się obecnie znajduje. Jeśli jego dom jest narażony na zalanie, raczej będzie ratował swój dobytek. Gdy woda opadnie, opadną również emocje i wtedy może być potrzebna pomoc, z której polecam skorzystać. W obliczu trudnych sytuacji można zwracać się też do bliskich i znajomych. Nasze więzi budowane przez szereg lat oraz poczucie wspólnoty z pewnością mogą pomóc. Dzięki temu będziemy mogli szybciej uporać się z trudnymi przeżyciami i wyjść na prostą.

Dziękuję za rozmowę.

Bądź na bieżąco z Wrocławiem!

Kliknij „obserwuj”, aby wiedzieć, co dzieje się we Wrocławiu. Najciekawsze wiadomości z www.wroclaw.pl znajdziesz w Google News!

Reklama